1 marca przypada 103. rocznica odzyskania przez Proszowice praw miejskich. Taka jest przynajmniej wersja oficjalna, poparta właściwym rozporządzeniem premiera i ministra spraw wewnętrznych Władysława Sikorskiego z 30 stycznia 1923 roku. Nikt do tej pory tego nie kwestionował. Tymczasem istnieje wiele przesłanek, upoważniających do twierdzenia, że Proszowice prawa miejskie odzyskały kilka lat wcześniej. O ile w ogóle je utraciły…
Na początek przypomnijmy, że Proszowice uzyskały prawa miejskie w 1358 roku z rąk króla Polski, Kazimierza III Wielkiego. Od tego czasu rozwijały się jako miasto królewskie. Oczywiście w ich historii nie brakowało również okresów upadku, najczęściej związanych z wojnami, wielkimi pożarami czy innymi klęskami żywiołowymi. Do najdotkliwszych należał czas potopu szwedzkiego, kiedy to miasto zostało złupione przez wojska szwedzkie. Prawdziwy kryzys nadszedł jednak w drugiej połowie XIX wieku, a konkretnie w 1869 roku. Na mocy ukazu cara Aleksandra II z 1 czerwca 1869 roku namiestnik Królestwa Polskiego, Fiodor Berg, zarządził odebranie praw miejskich wielu miastom Królestwa Polskiego, w tym również Proszowicom.
Niektórzy historycy wskazują, że była to forma represji za udział miast i ich mieszkańców w powstaniu styczniowym. W rzeczywistości nie jest to jednak w pełni trafne rozumowanie, ponieważ pierwsze projekty reformy, zakładającej przekształcanie niektórych miast podległego Rosji Królestwa Polskiego w osady, pojawiły się na długo przed wybuchem powstania – już w połowie lat czterdziestych XIX wieku. Zmiany miały objąć te miejscowości, które nie posiadały wyraźnego charakteru miejskiego lub których dochody nie zapewniały utrzymania władz miejskich. Car Mikołaj I osobiście dodał do tej listy jeszcze jeden powód, a mianowicie… plagę pijaństwa, szerzącą się w małych miasteczkach i okolicznych wsiach. Jego zdaniem sprzyjały jej jarmarki odbywające się w każdym, nawet najmniejszym miasteczku – a ich organizowanie przysługiwało wyłącznie miastom. Posiedzenie, na którym podjęto tę decyzję, odbyło się w listopadzie 1869 roku, jednak formalnie utrata praw miejskich nastąpiła 13 stycznia 1870 roku. Na długie lata Proszowice stały się osadą oraz siedzibą władz gminnych. Zamiast burmistrza władzę sprawował wójt, zaś pozostawienie w Proszowicach siedziby Sądu Pokoju stanowiło jedyną urzędową oznakę dawnej świetności tego niegdyś miasta.

Za dzień odzyskania praw miejskich przez Proszowice oficjalnie uznaje się 1 marca 1923 roku. Tego dnia generał Władysław Sikorski, premier Rzeczypospolitej Polskiej, pełniący jednocześnie funkcję ministra spraw wewnętrznych, podpisał stosowne rozporządzenie w tej sprawie. Co ciekawe, większość miejscowości, które odzyskały prawa miejskie w tym trybie, uzyskała je już w lutym 1919 roku, a więc przed wyborami samorządowymi, które odbyły się w kwietniu tego samego roku. Dopiero 1 marca 1923 roku do listy 161 miast dołączono jeszcze dwa: Stryków oraz Proszowice.

Zastanawiający jest fakt, że mimo braku formalnego statusu miasta nie przeszkodziło to Proszowicom w wyborze burmistrza i Rady Miejskiej już w 1919 roku. Analizując historię kształtowania się samorządu miejskiego w Proszowicach, warto postawić kilka pytań. Przede wszystkim: czy ponowne nadanie praw miejskich było w ogóle konieczne? Ich utrata nastąpiła przecież na mocy prawa obcego państwa – Rosji, która czasowo okupowała ziemie polskie. Z punktu widzenia prawa polskiego taka utrata formalnie nigdy nie miała miejsca, można więc przyjąć, że zachowana została ciągłość praw nadanych przez Kazimierza Wielkiego w 1358 roku. Dlaczego zatem akt prawny odrodzonego państwa polskiego musiał uchylać przepisy narzucone przez zaborcę? Można snuć tego rodzaju rozważania i spierać się, czy zastosowana w 1923 roku przez polski rząd metoda faktów dokonanych – polegająca na przyznaniu utraconych praw bez rozstrzygania, czy było to formalnie konieczne – była rozwiązaniem potrzebnym i właściwym.
Abstrahując jednak od powyższych rozważań, można zapytać, czy powrót do określenia „miasto Proszowice” rzeczywiście nastąpił dopiero w 1923 roku. Czy nie doszło do tego wcześniej? Przecież już od 1916 roku Austriacy podejmowali działania związane z organizacją samorządu terytorialnego na terenach byłego Królestwa Polskiego okupowanych przez Austro-Węgry, w wyniku których polskie miasta przemianowane przez Rosjan na osady ponownie zostawały ośrodkami miejskimi. Pod koniec listopada 1914 roku, kilka miesięcy po wybuchu I wojny światowej, Proszowice znalazły się pod okupacją austriacką. Trwała ona aż do odzyskania przez Polskę niepodległości w listopadzie 1918 roku. Zwierzchnią władzę nad okupowanymi terenami sprawował cesarz Austro-Węgier Franciszek Józef I, a po jego śmierci w listopadzie 1916 roku – jego bratanek Karol I Habsburg. To właśnie Franciszek Józef I w 1916 roku zapoczątkował zmiany związane z wprowadzeniem samorządu na obszarze Królestwa Polskiego okupowanego przez monarchię austro-węgierską, a jego następca kontynuował te działania. W ramach tych reform 18 sierpnia 1916 roku ukazało się rozporządzenie nr 65 Naczelnego Wodza Armii, wprowadzające ordynację miejską dla 34 imiennie wymienionych miast. Weszło ono w życie 1 października 1916 roku. Wśród wymienionych miejscowości znalazły się także takie, które – podobnie jak Proszowice – utraciły prawa miejskie w 1870 roku; przykładem może być Jędrzejów. Rozporządzenie zezwalało ponadto poszczególnym generał-gubernatorom (zarządzającym guberniami) na wprowadzenie podobnej ordynacji w innych miejscowościach. Tak stało się m.in. ze Słomnikami, które zostały nią objęte 13 stycznia 1917 roku. Najprawdopodobniej podobnie było w przypadku Proszowic. Choć – w przeciwieństwie do Słomnik – nie udało się odnaleźć konkretnego dokumentu potwierdzającego ten fakt, to od 1917 roku Proszowice posiadały organy charakterystyczne dla miast objętych wspomnianym rozporządzeniem i określały się mianem miasta. Trudno przypuszczać, by czyniły to bez zgody austriackich władz zwierzchnich.
W wielkim skrócie: austriacka ordynacja miejska wprowadzała m.in. organy samorządowe. Podstawowym organem była reprezentacja mieszkańców – Rada Miejska – oraz zarząd miejski, zwany Magistratem. W miastach liczących do 10 tysięcy mieszkańców, takich jak Proszowice, Rada Miejska składała się z 24 radnych wybieranych przez mieszkańców. W skład Magistratu wchodzili burmistrz, jego zastępca oraz czterech ławników. Członków Magistratu wybierała Rada Miejska, a wybrany burmistrz automatycznie stawał się kierownikiem Magistratu oraz przewodniczącym Rady Miejskiej. Na początku 1917 roku odbyły się pierwsze wybory samorządowe do rad miejskich w Królestwie Polskim utworzonym z inicjatywy Cesarstwa Niemieckiego i Austro-Węgier. Wybory te znacząco różniły się znacząco od tych współcześnie nam znanych. Czynne prawo wyborcze przysługiwało mężczyznom urodzonym na terenie Królestwa Polskiego, którzy ukończyli 25 lat i co najmniej od dwóch lat stale mieszkali w tej samej miejscowości. Kobiety mogły korzystać z tego prawa jedynie wtedy, gdy były właścicielkami nieruchomości – i to nie osobiście, lecz za pośrednictwem ustanowionego pełnomocnika płci męskiej. Wyborców podzielono na sześć kurii w zależności od zawodu, statusu majątkowego i wykształcenia. Bierne prawo wyborcze (prawo do bycia wybranym) przysługiwało wyłącznie mężczyznom posiadającym czynne prawo wyborcze, którzy ukończyli 30 lat i potrafili czytać oraz pisać.
O tym, że Proszowice odzyskały prawa miejskie przed 1 marca 1923 roku, może świadczyć kilka faktów:
-
Już na początku 1917 roku, w czasie okupacji austriackiej, w Proszowicach odbyły się wybory do Rady Miejskiej – organu funkcjonującego tylko w miastach. Kolejne wybory samorządowe przeprowadzono wiosną 1918 roku, również w Proszowicach. Burmistrzem został wówczas Wincenty Kubacki, a członkami Rady Miejskiej: Piotr Tomaszkiewicz, Józef Zamojski, Kazimierz Poradowski, Kazimierz Jasicki, Jan Tomaszkiewicz, Antoni Skalski, Józef Kubacki, Josek Gałązka i Tadeusz Majewski. Gdyby Proszowice nie miały statusu miasta, Rada Miejska ani urząd burmistrza nie mogłyby funkcjonować.

W lutym 1918 Rada Miasta Proszowice protestowała przeciwko planom oderwania od projektowanych terenów nowej Rzeczypospolitej terenów Chełmszczyzny i Podlasia. Rezolucja proszowickiej rady w tym temacie ukazała się 21 lutego 1918 r. w 85 numerze czasopisma „Nowa Reforma”. -
W dniach 19-21 listopada 1917 roku w Warszawie odbył się zjazd założycielski Związku Miast Królestwa Polskiego, w którym uczestniczyli przedstawiciele 16 miast. Podczas kolejnego zjazdu, 2-3 lutego 1918 roku, liczba miast-członków wzrosła do 42. Wśród 26 miejscowości, które dołączyły w tym czasie, znalazły się także Proszowice. Nie byłoby to możliwe bez faktycznego posiadania przez nie statusu miasta.

Fragment obszernego artykułu opisującego działania Związku Miast Królestwa Polskiego, w którym wymieniono rozszerzenie związku o nowych członków, w tym o miasto Proszowice. Zjazd odbył się w dniach 2-3 lutego 1918 r., a artykuł wydrukowano w 34 numerze czasopisma „Iskra” z dnia 10 lutego 1918 r. -
Co najmniej od początku 1918 roku Rada Miejska posługiwała się pieczęciami i papierem urzędowym, na których Proszowice określano mianem miasta.

Fragment części nagłówkowej dokumentu urzędowego z dnia 22 lipca 1918 r. z napisem „Magistrat Miasta Proszowice”. 
Fragment protokołu z posiedzenia Rady Miasta Proszowice z lipca 1918 r. z pieczęcią Magistratu Miasta Proszowice i autografem ówczesnego burmistrza Wincentego Kubackiego. -
Po odzyskaniu niepodległości odbyły się w Rzeczypospolitej Polskiej wybory samorządowe do rad miejskich. W Proszowicach przeprowadzono je 25 kwietnia 1919 roku. Gdyby w tym czasie miejscowość była nadal osadą, nie mogłaby wybierać Rady Miejskiej.

Fotokopia listy członków Rady Miasta wybranych 25 kwietnia 1919 roku, podczas pierwszych wyborów samorządowych przeprowadzonych po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. -
W 1919 roku Magistrat Miasta Proszowice zlecił wykonanie znaczków skarbowych służących do potwierdzania opłat za wystawianie dokumentów urzędowych. Oprócz herbu Proszowic (głowa Jana Chrzciciela na tacy) widnieje na nich wyraźne oznaczenie emitenta: „Magistrat Miasta Proszowice” oraz rok emisji – 1919.

Znaczki skarbowe o nominałach 1, 2, 5 i 10 koron, wyemitowane przez Magistrat Miasta Proszowice w 1919 r. Ostatni skasowany pieczęcią z napisem Proszowice.
Reasumując: w mojej opinii w 2026 roku Proszowice nie powinny obchodzić 103. rocznicy odzyskania praw miejskich, ponieważ wiele wskazuje na to, że ponownie stały się miastem już co najmniej w 1917 roku. W przyszłym roku powinniśmy zatem świętować 110. rocznicę dnia, w którym Królewskie Miasto Proszowice odzyskało tytuł miasta.
Opracował: Wojciech Nowiński
